Footroll zbanowany bez powodu?
Nieco mniej szczęścia miał twórca YouTube’owego kanału Footroll, który na swoim profilu w prześmiewczy sposób komentuje wydarzenia związane z piłką nożną. - Jak robisz coś przez ponad trzy lata i nagle to tracisz, to jest bezradność. Jeżeli tracisz to bez powodu, tylko dlatego, że ktoś zrobił cię w konia, to jest to jeszcze gorsze - komentuje sytuację o usunięciu jego facebook’owego profilu internetowy twórca. Jego zbanowane konto w przeciągu trzech lat polubiło ponad 86 tys. osób. Właśnie dlatego YouTuber postanowił działać i szybko założyć nowy fanpage pod zupełnie zmienioną nazwą i bez tracenia czasu ruszył do ponownego angażowania społeczności. Do akcji momentalnie włączyło się sporo fanów jego twórczości i po tygodniu profil Piłkarski DissBlaster liczy już 32 tys. polubień.
Żródło: https://www.youtube.com/channel/UCxmalaHMEL83ixpIwWfRZjg
Społeczność pomogła przywrócić konto Kataryny
Kilka lat temu usunięte, a jak się później okazało tylko zablokowane na kilka dni, zostało facebookowe konto Kataryny. Popularna prawicowa publicystka prowadząca jeden z najbardziej znanych blogów o tematyce politycznej. O sprawie informowała wtedy za pośrednictwem swojego profilu na Twitterze. Jej zwolennicy szybko utworzyli na Facebooku grupę „Oddawać Katarynę!” domagająca się przywrócenia jej konta. Społeczność po kilku godzinach od jej utworzenia liczyła kilkaset osób, a blogerka kilka dni później mogła ponownie publikować w serwisie. - Jeszcze raz chcę Wam gorąco podziękować, tym bardziej, że przywrócenie mojego konta to prawdopodobnie wyłącznie Wasza zasługa - pisała publicystka. Kataryna wyjaśniła, że blokada jej profilu związana była z nie podpisywaniem tekstów swoim imieniem i nazwiskiem tylko pseudonimem co było złamaniem regulaminu serwisu społecznościowego.
Źródło: https://www.facebook.com/groups/143349325691291
Stonoga z fanami zablokował konto Kuźniara?
Standardy społeczności zawarte w regulaminie serwisu naruszył również Jarosław Kuźniar, a sprawa usunięcia jego profilu związana była z jego internetową konfrontacją ze Zbigniewem Stonogą. To właśnie kontrowersyjny biznesmen ze swoimi zwolennikami wielokrotnie zgłaszał profil dziennikarza do administratorów serwisu społecznościowego. - Sprawdziliśmy stronę Jarosław Kuźniar za nieodpowiednią zawartość. Ponieważ naruszała nasze zasady społeczności została usunięta - na informacje o takiej treści można było natknąć się w sieci. Sprawę komentowała również gwiazda stacji TVN. - Jak miło #Zuckerberg ze Stonogą oddali mi połowę życia traconego dotąd na #Facebook. Gdybym choć zrobił coś złego… - pisał Kuźniar na swoim twitterowym koncie. Ostatecznie jego profil na Facebooku po kilku dniach blokady zostało przywrócony.
Źródło: https://www.facebook.com/michal.nadgrodkiewicz
Wojewódzki pisze listy do Facebooka
O „bolszewickich praktykach” i dyżurnym miejscu zbiórki dla „faszystów, fanatyków i radykałów” pisał mając w domyśle Facebooka w przypływie emocji Kuba Wojewódzki. Showman wielokrotnie wchodził w konflikty z administratorami serwisu społecznościowego, ale czar goryczy przelał się wiosną. Wojewódzkiemu kolejny raz zablokowano dostęp do konta, a ten po powrocie opublikował na swoim wallu emocjonalny list w którym zapowiedział m.in. interwencję w sprawie praktyk administratorów strony u Rzecznika Praw Obywatelskich. - Zablokowaliście mi stronę nie podając żadnego argumentu. Po raz kolejny. Nie odpowiedzieliście na żaden z moich 30 listów do was. Dając tym wyraźnie do zrozumienia, że u was rządzi siła. Dzięki waszym bolszewickim praktykom z siedzibą podobno w Dublinie, pozyskałem licznych sojuszników w tej sprawie i razem idziemy do Rzecznika Spraw Obywatelskich. Jak pewnie wiecie, my tu lubimy powstania. Nie załączam wyrazów szacunku.
Źródło: https://www.facebook.com/KubaWojewodzkiKrolTVN
Stonogi konflikty z facebook’iem
O usuniętych kontach Zbigniewa Stonogi na Facebooku można byłoby napisać zupełnie oddzielny artykuł. Dziś nie sposób doliczyć się ile łącznie profili kontrowersyjnego biznesmena usunęli w przeciągu ostatnich kilkunastu miesięcy administratorzy serwisu. Do najbardziej spektakularnej akcji z tym związanej doszło w czerwcu ubiegłego roku. Stonoga na swoim fanpage’u oraz na profilu „Gazety Stonoga” publikował akta śledztwa dotyczącego tzw. afery podsłuchowej, w których można było znaleźć szczegółowe dane osobowe osób publicznych. Facebook skasował oba profile, które obserwowało łącznie ponad 600 tys. użytkowników. Stonoga sprawę nagłaśniał i apelował o pomoc w odbudowaniu profilu. Dzięki temu dziś jego facebookowy profil śledzi ok. 300 tys. ludzi.
Źródło: https://www.youtube.com/user/Creatrure50
Autor: Bartłomiej Kawalec